Sypialnia na poddaszu - dobieramy odpowiedni kolor ścian
Sypialnia na poddaszu to marzenie wielu osób, gdy od gołego nieba dzieli ich tylko dach. Na ogół jest w nim okno, ma się więc wrażenie, że śpi się bezpośrednio pod gwiazdami. To odczucie można wzmocnić malując skośne ściany poddasza w odpowiedni sposób nawiązujący do zjawisk spotykanych w przyrodzie. Najlepiej sprawdzą się tutaj odcienie niebieskiego, szarego i fioletu; od głębokiego granatu, przez jasny indygo po wrzosy i grafity.
Granatowe ściany upstrzone punktami świetlnymi przywiodą na myśl bezkres kosmosu, pomagając osiągnąć wyciszenie potrzebne do zapadnięcia w głęboki sen. Ciemny odcień granatu wzmocni poczucie przestrzeni i głębi niebios. Taka sypialnia będzie tajemnicza, zaciszna i wyjątkowa.

Jasny błękit, z białymi elementami, sprawi, że poczujesz się jak w słoneczny dzień – błogo i radośnie. Kolorystyka nawiązująca do barw spotykanych w przyrodzie, w letnie słoneczne dni, sprawi iż zostaną przywołane nasze odczucia z tamtych chwil. Warto po nie sięgać. Tak właśnie działa magia barw!

Ściany w kolorze indygo z żółtymi dodatkami sprawią, że oczami wyobraźni przeniesiesz się pod gorące niebo Miasta Aniołów. To wyjątkowe zestawienie kolorystyczne dla szczególnych osobowości. Nie każdy będzie się czuł dobrze w takim wnętrzu i nie każdy będzie potrafił w nim spokojnie zasnąć. To nietypowa propozycja dla osób poszukujących nietypowych rozwiązań i doznań.

Błękit wpadający w gołębią szarość ochłodzi rozgrzany intensywną pracą umysł. To barwy, które pozwolą wypocząć, wyciszą, sprawią, iż poczujesz się zrelaksowany i nabierzesz dystansu do pędzącej rzeczywistości. Taka kolorystyka jest znakomitym wsparciem dla skołatanych nerwów i zmęczonego intelektu.

Odcienie fioletu, z pomarańczowymi wstawkami, rozbudzą wspomnienie zachodzącego, letniego słońca. To barwy które dodadzą sypialni temperamentu, ogrzeją ją i sprawią że poczujemy się otwarci, zrelaksowani i pogodni. To kolory które mają bardzo silny wpływ na nasze samopoczucie.

Jeśli masz sypialnię na poddaszu – jesteś szczęściarzem. Wykorzystaj możliwości, jakie dają skośne płaszczyzny na łóżkiem i namaluj sobie nieboskłon w ulubionym wydaniu. Wtedy już zawsze na pytanie: „jak się spało?” będziesz odpowiadać: „jak w niebie”.


